Category Archives: News

Evil is Back to Szczecin III coraz bliżej.

Szanowni słuchacze, obserwatorzy i sympatycy REC. W związku z tym, że Evil is Back to Szczecin III nadciąga wielkimi krokami /13.10 godz. 17.00/ rozpoczniemy prezentacje zespołów, które będą masakrować nasze narządy słuchu.

Zagrają dla nas:
Bläkken – Szczecińska formacja grająca Bläkk/Death Metal. Chłopaki grają w składzie:
Damian Brzeziński – vocals
Konrad Ardzijewski – lead guitar
Piotr Muttley Satora – rhythm guitar
Radek Pawlik – bass
Kuba Chmielewski – drums
https://www.facebook.com/blakken.metal/
https://blakken.bandcamp.com/releases
https://youtu.be/6WxxtBLOAUM

Syndrom – Grupa Syndrom powstała w maju 2005 roku z połączenia sił zielonogórsko – żagańskich.
Death/Metalowe brzmienie, to jest to czego możemy spodziewać się po tej piątce muzyków.
Zespół Syndrom działa bez przerwy, do tej pory w zespole gra założyciel grupy, przez cały okres istnienia kapeli przewinęło się przez nią wielu muzyków i wokalistów.

Obecnie zespół gra w składzie:
Łukasz Wawrzyk – wokal,
Vadim Zawadzki – gitara,
Artur Knycpel – gitara,
Bartek Mokrzycki – bass,
Paweł Pusz – perkusja.
https://www.facebook.com/SyndromBand/
http://www.syndrom.zgora.pl/
https://youtu.be/A0Nim6tv6ns

Othis – Koszaliński zespół OTHIS powstał wiele lat temu. Jednak nowe otwarcie nastąpiło niecałe dwa lata temu, w roku 2016, kiedy do perkusisty Pawła, jednego z oryginalnych założycieli i Kevina – gitarzysty oraz wokalisty zespołu dołączyli Majka – basistka oraz gitarzysta Darek. Ich muzykę można określić po prostu jako metal, ale uważni słuchacze mogą zauważyć wpływy takich gatunków jak thrash, heavy, power itd. Na przestrzeni lat zespół inspirował się przeróżnymi artystami, ale na pewno możemy wymienić tutaj Iron Maiden, Amon Amarth, Kreator, jak również Black Sabbath, a w związku z tym, że osobiste zainteresowania członków zespołu sięgają od punka, przez power metal, aż do black metalu, finalnie otrzymujemy mieszankę jedyną w swoim rodzaju. Zespół dzielił sceny z takimi zespołami jak m.in. Turbo, Kabanos, Quo Vadis, Oberschlesien, Chassis i inni. W sierpniu 2017 roku zrealizowany został teledysk, a jakiś czas później premierowa EPKA została udostępniona słuchaczom w internecie, oraz w postaci płyt CD.
Skład zespołu wygląda następująco:
Majka – Bass
Kevin – Vocal/Guitar
Darek – Guitar
Paweł – Drums
https://www.facebook.com/othis.official/
http://www.othis.pl/
https://youtu.be/iQWhHAwU5fY

Defus – zespół death-metalowy założony w 1999 roku w Stargardzie przez gitarzystę Gila i perkusistę Tofla. Początkowo działał jako cover band grający utwory klasyka gatunku – zespołu Death. Pasja, umiejętności i finezja wykonania kompozycji Schuldinera bardzo szybko dały Defusowi rozgłos, a później status jednej z najważniejszych formacji lokalnej sceny. Od 2007 r. Defus tworzy i gra wyłącznie własne utwory, których” stylistyka jest mocno osadzona w klasycznym, ciężkim death metalu, ale też pełna progresywnych riffów i zwodniczych rytmów, łamanych niczym kości na średniowiecznym kole. Wszystko to wsparte wokalem, który ‘dopełnia dzieła zniszczenia’ (K.Skorb, ASHES) stanowi mocne i prawdziwe doświadczenie ciężkości tego gatunku”. W muzyce Defusa słychać wpływy takich zespołów jak Death, Control Denied, Lamb of God, Morbid Angel, Pantera, Sepultura, Metallica czy Machine Head. Dziś, oprócz Gila i Tofla, skład zespołu stanowią Slavo – gitara, Tkacz – bas i Berez – wokal. Po wydanym w 2009 r. demie „Moralitude” oraz EP-ce z 2012 r. – „Awaken With”, w maju 2018 r. światło dzienne ujrzał debiutancki album formacji – „The Time Of Mine” – zawierający utwory takie jak „What You Stand For” i „Last Word – Burden”. Defus obecnie planuje trasę koncertową i skupia się na promocji ostatniej płyty.
Debiut sceniczny miał miejsce podczas imprezy plenerowej w Koszewie – nad jeziorem Miedwie w lipcu 2000. Na przestrzeni lat 2000 – 2004 zespół zagrał wiele udanych koncertów w Polsce jak i za granicą… Koniec roku 2004 to zawieszenie działalności. Choć nigdy oficjalnie Defus nie rozpadł się, to wyjazdy członków zespołu na studia i do pracy za granicę właściwie uniemożliwiły wspólne granie. Ponad dwa lata minęły na sporadycznych próbach, które były zaledwie wspomnieniem dawnej świetności. Pod koniec 2007 sytuacja się zmieniła, powrócili Gilu i Tofel, a wraz z nimi pojawiła się szansa na reaktywację. Od 2008 zespół w odświeżonym składzie pracował nad własnym materiałem, co ostatecznie zaowocowało wydaniem 26.05.2018 r. pierwszego krążka – „The Time Of Mine”. Grali z takimi zespołami jak ACID DRINKERS, YATTERING, DEMISE, SUDDEN DEATH, REQUIEM, PERVERSE, SHADOWS LAND, TENEBROSUS, NIKT i TRAUMA.
Kapela gra w składzie:
Berez – Wokal
Gilu – Gitara
Slavo – Gitara
Tkacz – Gitara Basowa
Tofel – Perkusja
https://www.facebook.com/Defus.official/
https://youtu.be/-_QP0OovOxw

Mastema – narodziła się w 2010 roku. Nie obyło się to bez bólu, okres ciąży trwał prawie trzy lata! Poczęcie jednak zaowocowało szybkim wzrostem. Tegoż samego roku dała popis czterokrotnie miażdżąc myśli fanów na koncertach. W Następnych latach doroślejąc wprowadzała w stan euforii publiczność przed gwiazdami z różnych zakątków świata takich jak: Niemcy, Grecja, Meksyk czy Brazylia. Nie gardziła także polskimi zespołami (Łódź, Słupsk, Gdańsk, Trójmiasto) czy oszołomami z własnego podwórka (Szczecin). W oparach szaleństwa i buzujących hormonów w roku pańskim 2012 spłodziła pierwszy materiał w czeluściach Monroe Sound Studio. Zwie się on „The Murderer’s Tale”. Muzyce ich nadano miano old school death metal. Krzepnąc trochę w odmętach koncertów, roku 2013 odwiedzając ponownie tą samą świątynię dźwięków, rejestruje drugi materiał „Golden World” nazwany progressive death metal. Oba twory ukazały się na nośnikach fizycznych w marcu 2017.
Zespół zagra dla Was w składzie:
Peter – wokal,
Mózg – gitara,
Rufous – gitara,
Deer – bas,
Kriss – perkusja.
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że będzie to ostatni koncert tej kapeli…a może jednak nie??
https://youtu.be/mxPxViXJMN4

Zapraszamy i przypominamy 13/10/2018 Klub Delta https://www.facebook.com/klubdelta/ start godzina 17.
\m/\m/\m/

Kolejna smutna wiadomość. Tomasz Stańko nie żyje.

Czarna seria trwa.Tomasz Stańko nie żyje. Informację o śmierci artysty podali m.in. Jacek Nizinkiewicz i Piotr Baron. Polski trębacz jazzowy i kompozytor miał 76 lat.

Tomasz Stańko zmarł nad ranem w Warszawie.

Wielcy artyści odchodzą.

[*]

Nie żyje Kora. Miała 67 lat

Chcieli byśmy aby takie wiadomości w ogóle nie pojawiały się na naszej stronie ale…tak się nie da. Wielcy artyści odchodzą 🙁

Z ogromnym żalem i rozpaczą informujemy, że dziś o 5.30 na swoim ukochanym Roztoczu w otoczeniu najbliższych osób, ukochanych zwierząt i wspaniałej przyrody zmarła Kora. Wielka artystka, piosenkarka, poetka, malarka. Wyjątkowa kobieta, żona, matka, babcia, przyjaciółka. Ikona wolności. Zawsze bezkompromisowa w dążeniu do prawdy. Zaangażowana w ruch hipisowski, w działalność pierwszej Solidarności, w budowę demokracji i ruchy kobiece. Muzyka Kory i jej pięć lat temu zmarłego męża Marka Jackowskiego, z którym razem stworzyli zespół MAANAM, a także solowa działalność towarzyszyła nam od roku 1979. Kora tworzyła pewną epokę, która wraz z jej odejściem kończy się. Od pięciu lat walczyła mężnie z chorobą nowotworową. Ostatni miesiąc był bardzo trudny. Na końcowej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele i wiele oddanych osób. W tę długą walkę zaangażowanych było wiele najlepszych szpitali, lekarzy, pielęgniarek i opiekunów, za co im z całego serca dziękujemy. Kora dawała ludziom miłość i otoczona była miłością. Zawsze będziemy ją kochać.

Kamil Sipowicz, rodzina i przyjaciele.

„Gdybym miała żyć tak jak teraz, to mogłabym żyć jeszcze tysiąc lat” – mówiła jeszcze niedawno Kora w jednym z wywiadów”.

„Pożegnała ją pełnia księżyca, Mars i spadające gwiazdy. Dziś ona stała się jedną z tych gwiazd na  niebie. Na ziemi pozostaną jej piosenki i ogrom wspomnień”.

„Jedna z największych gwiazd spadła dzisiaj z mojego nieba… 😢
Ze swoją muzyką i tekstami była ze mną od zawsze – pierwsza miłość, pierwsze łzy, pierwsze imprezy, smutki i radości…
Nawet prace zaliczeniowe z filozofii pisałam na podstawie tekstów Maanam 😉
Pamiętam pierwszy jej koncert, na którym byłam. Nie mogłam wyjść z podziwu – zachwycona tym, co zobaczyłam na scenie. Pomyślałam sobie wtedy, że chce być jak Kora gdy dorosnę – mieć taką energię i charyzmę!
Myślę teraz, że trochę mi się to udało…

Zatrząśnij tam niebem moja droga Koro „.

Mówią,ze jestem szalona
A to szalony jest wiatr.
Słone włosy,słona skóra.
Tak kocha sie tylko raz
Luciola,luciola,Luciola to ona wola mnie poprzez wiatry…..😪😪
„.

Żegnaj wielka ARTYSTKO.Moja miłości i wielki Człowieku!!!W sercu czuje ogromny żal i smutek.Wyrazy współczucia dla rodziny. Spoczywaj w pokoju”.

Artyści żegnają Korę.

„Dzisiaj nad ranem odeszła Kobieta nr 1 w polskiej muzyce…Wielka Artystka i moja wieloletnia Koleżanka…Kora…Brak słów. Żegnaj, Muniek” – czytamy na profilu grupy T.Love.

„Ze słońcem twarzą w twarz. Żegnaj Kora. Byłaś wyjątkowa” – napisała Natalia Kukulska.

„Czułam się bezpieczna w myślach o Niej. Serce mam w kawałkach. Najpiękniejsza. Najwspanialsza” – taki wpis po śmierci Kory umieściła na swoim Instagramie Katarzyna Nosowska.

„Żegnaj wspaniała! Smutek w naszych sercach…” – pożegnała artystkę Kasia Kowalska.

„Rozmawiałem z Tobą może ze dwa razy.. Nie powiedziałem Ci, że kiedy miałem 14 lat dostałem bilet na Wasz koncert w moim rodzinnym mieście, który został odwołany… Nie powiedziałem, że na innym Twoim koncercie po latach śmiałem się okropnie.. Nie powiedziałem też, że płytę O! mam w pierwszym wydaniu do dzisiaj. Nie powiedziałem dziękuję… Dziękuję dziś. Wiem, że słyszysz” – wspomniał zmarłą artystkę Andrzej Piaseczny.

„Straszny smutek…. Ikona, wielka artystka i niesamowita kobieta odeszła dziś rano… KORA!!!!” – czytamy na Instagramie Moniki Brodki.

„‚Słońce jest okiem Boga
A wiatr jego tchnieniem
Tak szepczą jaszczurki
Tak mówią kamienie.’

Kora… Do zobaczenia Kochana w Oku Boga…” – czytamy na profilu Justyny Steczkowskiej.

„Rozmawiałem z Tobą może ze dwa razy.. Nie powiedziałem Ci, że kiedy miałem 14 lat dostałem bilet na Wasz koncert w moim rodzinnym mieście, który został odwołany… Nie powiedziałem, że na innym Twoim koncercie po latach śmiałem się okropnie.. Nie powiedziałem też, że płytę O! mam w pierwszym wydaniu do dzisiaj. Nie powiedziałem dziękuję… Dziękuję dziś. Wiem, że słyszysz” – wspomniał zmarłą artystkę Andrzej Piaseczny.

„‚Słońce jest okiem Boga
A wiatr jego tchnieniem
Tak szepczą jaszczurki
Tak mówią kamienie.’

Kora… Do zobaczenia Kochana w Oku Boga…” – czytamy na profilu Justyny Steczkowskiej.

„Opole 79 rok. Miałam 19 lat kiedy pierwszy raz zobaczyłam Korę. Przygotowywałam się do występu. Weszła do garderoby i z wielką pewnością siebie stanęła obok, przed lustrem, wzięła moją czerwoną szminkę i pomalowała nią usta. Już wtedy wiedziała czego chce, ja jeszcze nie… Do zobaczenia…” – napisała na Instagramie Beata Kozidrak.

„Pamiętam – rok 1980, Opole, festiwal… Miałem 17 lat i bilet na dzień, w którym występowała Kora z Maanamem. Śpiewała ‚Boskie Buenos’, a forma i drapieżność tej piosenki absolutnie wyróżniała ją pośród piosenek innych wykonawców i panującej na scenie obowiązującej (czyli mdłej i nijakiej) stylistyki. Śmiem twierdzić, że to od tego występu Kory rozpoczął się w Polsce boom na muzykę rockową. A już z całą pewnością mnie w ramiona rocka na zawsze pchnęła…. Odeszła Legenda i Prawdziwa Królowa…  Ogromny żal…” – napisał Paweł Kukiz.

Jakiś czas temu wzięliśmy udział w pewnym programie. Jednym z paru niewątpliwych plusów było zetknięcie z legendą. Jak wielkie było nasze zaskoczenie komplementami z jej strony wiemy tylko my. Poważnie, jej opinii bardzo się obawialiśmy. Przykro nam, że odeszła za wcześnie, wielka osobowość, Kora. Czytamy na FP grupy NIKT.

Radio ElitaCafe składa najszczersze kondolencje Rodzinie i przyjaciołom. Twoja muzyka zawsze będzie z nami.

(*)(*)(*)

 

Mark W. Shelton nie żyje

Zmarł Mark W. Shelton, założyciel zespołu Manilla Road. Miał 60 lat.
Wokalista miał na koncie kilkanaście albumów z takimi zespołami jak Manilla Road czy Hellwell. O śmieci muzyka poinformował na Facebooku jego przyjaciel, Bryan Patrick.

Mark Shelton, lider Manilla Road, a w późniejszej fazie także Hellwell. Muzyk prowadził również karierę solową. Był multiinstrumentalistą – zajmował się grą na gitarze elektrycznej, gitarze basowej, i akustycznej, klawiszach, a także syntezatorach. W zespole Manilla Road udzielał się również wokalnie.
Mark Shelton był Amerykaninem. Urodził się w grudniu 1957 roku. Zmarł w wieku 60 lat. W Manilla Road grał prawie 40 lat (z krótką przerwą w trakcie lat 90.). O śmierci muzyka poinformował jego przyjaciel, wokalista Manilla Road, Bryan Patrick.
Na razie nie znamy przyczyny śmierci Marka Sheltona – Bryan Patrick zapowiedział, że informacje na ten temat pojawią się w ciągu najbliższych kilku dni. Wokalista zapowiedział również, że niedługo ruszy kampania na platformie GO FUND ME, w celu przetransportowania Sheltona z powrotem do jego rodziny.

🙁
https://youtu.be/BJGDmGZjXxk

Czad Festiwal odwołany

Organizator Agencja Artystyczna ARENA z przykrością zawiadamia, że z powodu małego zainteresowania oraz niechęci i utrudnień ze strony niektórych lokalnych środowisk zmuszony jest odwołać Czad Festiwal zaplanowany w dniach 15-18 sierpnia 2018 roku w Straszęcinie. Bardzo przepraszamy fanów oraz wszystkich tych, którzy mieli w planach uczestniczyć w wydarzeniu. Dziękujemy wszystkim artystom, partnerom i patronom medialnym. Jednocześnie przepraszamy za zaistniałą sytuację.

ZWROTY BILETÓW

Osoby, które kupiły bilety za pośrednictwem strony arenashop.arenaagencja.pl, proszone są o odesłanie biletów wraz z wypełnionym formularzem zwrotu dostępnym na stronie: http://www.czadfestiwal.pl/43favgzdf…/…/07/zwrot_biletow.pdf do 7 dni od daty ogłoszenia przez Organizatora na adres:
Agencja Artystyczna ARENA
al. Jana Pawła II 21
39-200 Dębica
Z dopiskiem: ZWROT

Zwrot dokonany zostanie najpóźniej do 30 dni roboczych od daty odebrania przesyłki przez Agencję Artystyczną ARENA, z prawidłowo wypełnionymi i dostarczonymi dokumentami.

🙁